Barszcz Sosnowskiego – Pochodzenie i historia

Barszcz Sosnowskiego (Heracleum Sosnowskyi) należy do rodziny roślin selerowatych (Apiaceae). Roślina zawdzięcza swoją nazwę Rosyjskiemu botanikowi Dimitrijowi Iwanowiczowi Sosnowskiemu. Ojczyzną tej inwazyjnej rośliny jest Kaukaz i stamtąd właśnie roślina ta była w przeszłości sprowadzana do Europy. Barszcz Sosnowskiego cieszył się dużym zainteresowaniem ze strony Europejczyków ze względu na wygląd i rozmiar. Dziś jesteśmy już w pełni świadomi zagrożeń, a mimo to trzeba przyznać, że dorosła roślina (dochodząca nawet do pięciu metrów wysokości, liście osiągające średnicę 170 cm, a także bujny kwiatostan dochodzący do wielkości 60 cm) wygląda dostojnie i może podobać się wielu. Roślina szybko zyskała na popularności i trafiła do ogrodów botanicznych, a także na posesje bogatych mieszczan i szlachty. Z czasem zauważono jednak szkodliwość tej rośliny i zaprzestano jej uprawy w charakterze ozdobnym. Roślina przeżyła swój renesans w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku. Barszcz Sosnowskiego został uznany przez Rosyjskich naukowców za roślinę wartościową pod kątem uprawy masowej z racji na duża masę jak i bardzo szybki wzrost przy braku potrzeby przykładania starań do uprawy. Na terenie Polski jak i całego bloku wschodniego na masową skalę zakładano plantacje tej niebezpiecznej rośliny. Były to najczęściej okolice państwowych gospodarstw rolnych. Barszcz Sosnowskiego miał być paszą idealną, o szybkim wzroście, ogromnej masie i łatwą w uprawie. Dodatkowymi walorami barszczu Sosnowskiego były wysokie wartości odżywcze; pasza na bazie tej rośliny jest bogata w białka i węglowodany, roślina ta jest wręcz idealna na kiszonkę. Niestety, szybko okazało się, że zwierzęta pożywiają się chętnie jedynie młodymi osobnikami, w których stężenie toksyn nie jest jeszcze tak duże. Po przetworzeniu przestaje to być problemem. Co więcej przy długotrwałym zastosowaniu Barszczu Sosnowskiego jako paszy dla zwierząt powoduje on że mleko i mięso mają anyżowy posmak. Największym jednak problemem okazał się sam zbiór, gdyż roślina jest silnie toksyczna i powoduje dotkliwe oparzenia u ludzi. Z racji na wysokopienność upraw nie znaleziono wydajnego sposobu mechanizacji zbiorów co w praktyce oznaczało to, że najczęściej ogromne rośliny koszone były ręcznie, a następnie zbierane. Ze względu na dużą ilość poparzeń wśród osób pracujących przy koszeniu jak i zbiorach, uprawę zaniechano na początku lat 80-tych. Niestety do tego czasu Barszcz Sosnowskiego zadomowił się już na znacznych terenach a dawne uprawy pozostawione same sobie po dzień dzisiejszy wytwarzają ogromne ilości nasion, które łatwo się rozprzestrzeniają. Nie bez znaczenia dla skali występowania Barszczu Sosnowskiego w Polsce, Europie i na całym świecie jest fakt, iż Barszcz Sosnowskiego jest najbardziej miododajną rośliną (wyłączając drzewa) jaka występuje w przyrodzie. Ta inwazyjna roślina kwitnie bardzo wcześnie, jej okres wegetacji jest długi i nie wymaga opieki ze strony człowieka. Te wszystkie czynniki spowodowały, że Barszcz Sosnowskiego był/jest niesamowicie atrakcyjny dla pszczelarzy, którzy w dużym stopniu przyczynili się do ekspansji tej toksycznej rośliny. Obecnie sianie czy też jakakolwiek forma wspomagania Barszczu Sosnowskiego w dalszej ekspansji jest niezgodna z prawem.

Więcej informacji w Barszcz Sosnowskiego – Występowanie Ekspansja

Barszcz Sosnowskiego – Występowanie i ekspansja

Jak jasno wynika z informacji zawartych w tekście ,,Barszcz Sosnowskiego – Pochodzenie i historia” głównym i najskuteczniejszym czynnikiem mającym wpływ na rozprzestrzenianie się Barszczu Sosnowskiego w Europie i na świecie jest działanie ludzkie. Ta inwazyjna roślina bez pomocy człowieka miałaby problemy z pokonaniem łańcuchów górskich, mórz, a tym bardziej oceanów. Człowiek swoim działaniem (zarówno celowym jak i mimowolnym) umożliwił tej toksycznej roślinie ekspansję na niespotykaną skalę i w tempie, które w przeciwnym wypadku nie byłoby możliwe.

Barszcz Sosnowskiego ma jednak swoje sposoby na rozprzestrzenianie i bez pomocy człowieka. Ta inwazyjna roślina w celu zdobywania nowych terenów wykorzystuje naturalne uwarunkowania terenu jak i zjawiska pogodowe.

Zanim przejdziemy do konkretnych przykładów przyjrzyjmy się jednak bliżej jak Barszcz Sosnowskiego się rozmnaża. Roślina rozmnaża się wyłącznie za pomocą nasion, nie rozprzestrzenia się wegetatywnie (szczepki/kłącza). Posiada za to wysoką zdolność regeneracji na przykład po koszeniu nadziemnej części lub innych uszkodzeniach mechanicznych spowodowanych przez roślinożerców. Jak więc wysiewa i zachowuje się Barszcz Sosnowskiego  i jak działają jego nasiona? W zależności od rozmiaru dorosłe rośliny mogą wytworzyć do czterdziestu tysięcy nasion. Nasiona w zależności od warunków pogodowych mogą pozostać na roślinie nawet do drugiej połowy grudnia. Nasiona potrafią przetrwać w glebie latami czekając na sprzyjające warunki lub zwyczajnie na zniszczenie roślin już rosnących na danym terenie, które tymczasowo uniemożliwiają wykiełkowanie nowych roślin.

Nasiona Barszczu Sosnowskiego mogą być przenoszone przez zwierzęta, które potrącając łodygi rośliny powodują osypywanie się nasion, a następnie przenoszą owe nasiona w sierści. Zwierzęta mogą nie zapewniać roślinie sposobności pokonywania ogromnych dystansów jednak w ten sposób Barszcz Sosnowskiego rozprzestrzenia się w kierunkach całkowicie losowych (tj. nie uwarunkowany warunkami atmosferycznymi czy topografią terenu).
W przypadku roślin występujących w pobliżu cieków wodnych lub jezior możemy spokojnie założyć, że nasiona Barszczu Sosnowskiego będą rozprzestrzeniać się z nurtem cieków wodnych i zgodnie z tendencjami kierunku wiatru i są wstanie pokonać wiele kilometrów nie tracąc swych zdolności rozrodczych.   W połączeniu  z faktem, iż ta toksyczna roślina preferuje tereny w pobliżu wody można z powodzeniem uznać ekspansję drogą wodną za bardzo częsty, jeśli nie wiodący (naturalny) sposób pozyskiwania nowych terenów przez Barszcz  Sosnowskiego.
W zależności od warunków pogodowych takich jak powodzie nasiona Barszczu Sosnowskiego mogą zmienić tendencje ekspansji i zamiast poruszać się z biegiem rzeki pojawić się w dotychczas wolnych od tej rośliny miejscach. Nawet nadejście nagłych mrozów może mieć znaczy wpływ na zasięg inwazji tej rośliny ponieważ nasiona są wstanie pokonać większy dystans w krótkim czasie gnane wiatrem po zamarzniętym jeziorze.

Wyżej wymienione czynniki i warunki nie są absolutnie wyczerpującą listą to tylko przykłady, a do każdego siedliska i jego potencjału ekspansji należy podejść indywidualnie. Tylko takie podejście do złożonego zagadnienia jakim jest Barszcz Sosnowskiego może zapewnić wymierne sukcesy w zwalczaniu tego toksycznego gatunku.

Barszcz Sosnowskiego – Metody zwalczania

Barszcz Sosnowskiego z racji na swój poziom toksyczności jak i tępo ekspansji już od lat jest uznawany za wroga publicznego i prowadzone są szeroko zakrojone działania w celu pozbycia się tej szkodliwej rośliny. Identyfikacja problemu i podjęcie decyzji co do koniecznych działań to ważne pierwsze kroki ale walka z Barszczem Sosnowskiego jest długa i ciężka. Tak naprawdę wszystkie działania w celu zwalczania tej toksycznej rośliny należało by rozgraniczyć na samo niszczenie istniejących siedlisk i zatrzymanie dalszej ekspansji roślin na nowe tereny. Samo zwalczanie tej niebezpiecznej rośliny jest bezcelowe jeśli nie zadbamy o to by nie wysiała się na sąsiedniej działce czy po drugiej stronie rowu melioracyjnego. W kolejnych klatach roślina się wysieje i powróci na tereny uprzednio oczyszczone. Kolejnym  kwestią jest bank nasion, który w zależności od wieku danego siedliska Barszczu Sosnowskiego może posiadać zapas nasion nawet na kolejne 10 lat. Przejdźmy zatem do samych metod zwalczania Barszczu Sosnowskiego.

Koszenie – Przez lata stosowane na szeroką skalę koszenie roślin Barszczu Sosnowskiego było praktycznie jedyna metodą walki z tą toksyczną rośliną. Dziś po latach badań i obserwacji wiem że koszenia samo w sobie nie można właściwie nazwać metodą zwalczania gdyż jest najnormalniej w świecie nie skuteczne. Kosząc roślinę nie powodujemy żadnego uszczerbku na samym korzeniu który magazynuje wartości odżywcze i pozwala roślinie odbić i w szybkim tempie wzrastać. W teorii każdorazowe ścięcie rośliny powoduję że korzeń musi wydatkować kolejną porcję wartości odżywczych a tym samym się osłabia nie dysponujemy jednak na tą chwilę żadnymi przykładami świadczącymi o tym że samo koszenie doprowadziło do śmierci korzenia Barszczu Sosnowskiego. Koszenie zatem należy traktować tylko jako środek doraźny niszczący część nadziemną a tym samym minimalizujący szkodliwość roślina dla ludzi i zwierząt. Pamiętać należy również że roślina ścięta zmienia swoje zachowanie występują tu tak zwane „pędy paniki” roślina stara się za wszelką cenę wyprodukować i wysiać nasiona. Barszcz Sosnowskiego nie odbudowuje już całej rośliny a jedynie kilka liści i kwiatostan (tym razem znajdujący się już na np. metrze wysokości). Dlatego też jeśli podejmujemy pracę metodą koszenia kolejne etapy należy powtarzać co około dwa tygodnie przez cały okres wegetacji rośliny tak aby uniemożliwić wyprodukowanie nasion. (w zależności od warunków i odmiany wspomniany okres może się różnić).

Uwagi: koszenia nie należy wykonywać na roślinach z wykształconymi nasionami ponieważ nawet po ścięciu mogą one dojrzeć i zasilić bank nasion. Mimo braku zastosowania środków chemicznych osoby wykonujące pracę muszą być odpowiednio przeszkolone i zabezpieczone ze względu na szkodliwe właściwości Barszczu Sosnowskiego.

Atuty:  brak użycia środków chemicznych , możliwość stosowania na szeroką skalę, natychmiastowe zniszczenie naziemnej części rośliny

Mankamenty: niska skuteczność/wątpliwy wpływ na sam korzeń rośliny, konieczność częstego powtarzania zabiegów (co około dwa tygodnie prze cały okres wegetacji), konieczność stałego monitorowania siedlisk

Oprysk Chemiczny –  Na przestrzeni ostatnich kilku lat ogromną popularnością zaczął się cieszyć oprysk chemiczny. Na rynku pojawiło się wiele substancji chemicznych, różnią się opłakiwaniem i nazwą jednak sposób ich działania opiera się na jednym podstawowym składniku. Środek czynny to glifosat, uaktywniający się dzięki promieniom słonecznym herbicyd który prowadzi do obumierania wszelkich form życia na danym terenie. Niestety ale musimy być świadomi że zastosowanie środków chemicznych powinno być tylko i wyłącznie ostatecznością gdyż jest to jednoznaczne z prowadzeniem polityki „spalonej ziemi”. Na terenach gdzie stosuje się oprysk chemiczny w celu zwalczenia Barszczu Sosnowskiego giną wszyscy przedstawiciele flory i fauny. Jeśli chodzi o same rośliny to warto przytoczyć fakt iż w celu zniszczenia Barszczu Sosnowskiego potrzebna jest dawka która dwukrotnie przewyższa dawkę śmiertelną dla pozostałych roślin.  Środki chemiczne są również zabójcze dla owadów w tym również owadów zapylających, których działanie jest tak ważne dla człowieka. Herbicydy mają jednak swoje atuty, jest to metoda bardzo tania i łatwa w zastosowaniu, na dozwolonych terenach może być stosowana na szeroką skalę i przynosi zadawalające efekty w walce z Barszcze Sosnowskiego. Niestety ze względu na szerokie zastosowanie tej metody  ta toksyczna roślina zaczęła się uodparniać na działanie glifosatu. Jeśli nie zredukujemy skali stosowania tej pomocnej substancji możemy sami pozbawić się oręża na przyszłość. Niesamowicie ważnym przy stosowaniu oprysków jest ścisłe przestrzeganie zaleceń producentów co do stężenia roztworu. Niestety pokutuje przekonanie że mocniejszy roztwór będzie bardziej skuteczny co jest nieprawdą a wręcz uniemożliwia sprawne działanie substancji czynnej. Pamiętać należy że jedynie osoby dysponujące uprawnieniami do zakupu środków chemicznych jak i posiadające odpowiednie przeszkolenie i kwalifikacje mogą wykonywać prace z użyciem środków chemicznych. Przy użyciu środków chemicznych występuje wyjątkowe zagrożenie gdyż sam Barszcz Sosnowskiego jest toksyczny i niebezpieczny a do tego dochodzą substancje chemiczne także pracownicy są narażeni na bardzo duże zagrożenie., Skuteczność prowadzonych zabiegów w dużym stopniu zależy od warunków pogodowych słońce i wysoka temperatura przyspieszają działanie glifosatu natomiast występowanie opadów na kilka godzin po wykonaniu oprysku powoduje że zabieg będzie praktycznie całkowicie nieskuteczny. Podczas wykonywanie takich prac obowiązują ścisłe zasady BHP mające na celu zadbanie o bezpieczeństwo pracowników jak i ich otoczenia.

Uwagi: oprysk chemiczny powinien zawsze być ostateczności, oprysków nie można stosować w bezpośrednim sąsiedztwie cieków wodnych jak i zbiorników wodnych a także siedlisk ludzkich czy pasiek, podczas prac należy stale monitorować prędkość i kierunek wiatru, należy ściśle przestrzegać zaleceń producenta co do stężenia i sposobu użycia danego środka,  teren prac powinien być oznaczony, osoby wykonujące pracę muszą być odpowiednie przeszkolone i zabezpieczone ze względu na szkodliwe właściwości Barszczu Sosnowskiego

Atuty: niskie koszty prowadzonych prac, konieczność wykonania jedynie kilku (około czterech) zabiegów w sezonie na danym terenie, zadawalająca skuteczność , duża szybkość prowadzonych prac

Mankamenty: metoda nieselektywna (niszczy wszystko), wysoka szkodliwość dla środowiska naturalnego, duże zagrożenie dla pracowników, katastrofalne skutki w wypadku niewłaściwego obchodzenia się ze środkami chemicznymi (możliwość skażenia terenu), konieczność suplementowania innymi metodami ( z racji na ograniczenia względem stosowania w sąsiedztwie wody, siedlisk ludzkich itd.), uodparniani się Barszczu Sosnowskiego na środki chemiczne

Wykopywanie– Klasyczną metodą walki z Barszczem Sosnowskiego jest wykopywanie rośliny wraz z samym korzeniem.